Buduj klatę z rozpiętkami

Siłownie są teraz w modzie. Sporo osób wykupuje karnety, starają się regularnie ćwiczyć. To dobre zjawisko. Jest to znak, że staramy się dbać o nasze zdrowie. Ćwiczenia na siłowni pozwalają nam się rozluźnić, odstresować po ciężkim dniu w szkole, na uczelni lub w pracy. Najwięcej koneserów siłowni pragnie poprawić swoją masę mięśniową, pozbyć się nadmiaru tłuszczu czy wzmocnić kondycję. Istnieje wiele poradników dla osób chcących zacząć swoją przygodę z siłownią. W głównej mierze opierają się o różnego rodzaju ćwiczeniach działających na daną grupę mięśniową. Jednym z najsłynniejszych ćwiczeń są rozpiętki. Czym są, jak je ćwiczyć i dlaczego warto jest dodać je do swojego planu treningowego?

Klatka bez rozpiętek jak żołnierz bez karabinu

Rozpiętki mają za zadanie wzmocnić mięśnie klatki piersiowej. Mężczyźni mogą zyskać dobrze rozwiniętą klatę, zaś kobiety ujędrnić biust. Podczas tego ćwiczenia pracuje się w pełnym zakresie ruchu. Na dole się mocno naciągane, zaś na górze napinane. Jak w każdym ćwiczeniu najważniejsza jest technika jego wykonywania. Najlepiej będzie zacząć od wykorzystania sztangielek. Potrzebna jest także ławka, najlepiej z regulowanym kątem. Pozwoli to na pełne zaangażowanie klatki piersiowej podczas treningu. Należy położyć się płasko na ławce, a nogi oprzeć o ziemię. Sztangielki trzymamy nad sobą na wyciągniętych rękach z lekko zgiętym stawem łokciowym. Pozwala je to odciążyć. Podczas wdechu rozkładamy ręce w poziomie do momentu uczucia naciągnięcia mięśni piersiowych. Pośladki i plecy stale powinny być oparte na ławce, ich odrywanie zaburza prawidłową technikę wykonywania ćwiczenia. Biorąc wydech unosimy z powrotem sztangielki do pozycji wyjściowej napinając tym razem mięśnie klatki.

Z ciężarem nie ma żartów!

Ważną kwestią jest dobór odpowiedniego ciężaru, Nie powinien być za lekki, ani tym bardziej za ciężki. Ostatnie dwa powtórzenia w serii są najważniejsze. Powinny być wykonywane z trudnością, lecz przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowej techniki. Dobrym pomysłem będzie asekuracja współćwiczącego, który pomoże nam wykonać ostatnie powtórzenie i zapobiegnie upuszczeniu sztangielek.

Warto jest obejrzeć filmy instruktażowe, jak prawidłowo wykonać rozpiętki lub skorzystać z pomocy trenerów personalnych lub osób z doświadczeniem, które pozwolą nam zwrócić uwagę na różne aspekty podczas wykonywania tego ćwiczenia, wychwycą błędy w technice i pomogą w asekuracji lub dokończeniu założonej liczby powtórzeń w serii.

Dodaj komentarz